Dyskusje' 2009
Kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki odbyło się w dniu 19 lutego.
„Gottland” to zbiór reportaży, które ukazują postawę Czechów wobec dwóch wielkich tragedii XX stulecia: niemieckiego narodowego socjalizmu i wielkoruskiego komunizmu.
W dyskusji, która się odbyła 18 czerwca w pomieszczeniu Działu Instrukcyjno-Metodycznego, wzięło udział osiem osób.
„Urania” to książka drogi, podróży do Meksyku, podróży do Campos, do własnych przekonań „Urania” to książka o marzeniu niespełnionym od tysięcy lat, idealnym świecie, którego istnienie nie jest możliwe, o zagmatwanej, ponurej, degradującej rzeczywistości, to zestawienie dwóch mitów, z których żaden nie pokazuje prawdy o otaczającym nas świecie. Część klubowiczów była książką Le Clézia poruszona, lecz niektórych „Urania” pozostawiła obojętnymi, zarzucono autorowi schematyzm w konstrukcji postaci, kulejącą strukturę powieści, nieumiejętność przekazania emocji.
Książkę należy przeczytać choćby dlatego, żeby zobaczyć co się obecnie podoba szwedzkim akademikom.
W dniu 10 września po dwumiesięcznej wakacyjnej przerwie zgierski DKK omawiał książkę „Złoty pelikan”. Na spotkanie przyszło 6 osób.
Akcja powieści Stefana Chwina „Złoty pelikan” rozgrywa się w centrum Gdańska, jednak w rzeczywistości stanowi obraz współczesnej Polski, obraz współczesnego świata, w którym jednostka nie ma żadnego znaczenia; ważna jest dobra marka, nazwa firmy. Główny bohater jest wykładowcą na Wydziale Prawa, jest zamożny, cieszy się społecznym szacunkiem. I nagle jedno zdarzenie sprawia, że „wypada” z tego dobrze funkcjonującego mechanizmu. A świat jest bezwzględny dla tych, którzy wypadają poza utrwalone ramy życia. Ci, którzy do tej pory byli kolegami z pracy, przyjaciółmi, przestają go rozpoznawać na ulicy, nikt nie chce się przyznać do znajomości z bezdomnym żebrakiem. Chwin pokazuje atrofię uczuć, współczucia, okrucieństwo, świat, w którym nie ma miejsca na wyrzuty sumienia. Z drugiej strony podkreśla uzdrawiającą moc miłości, która pozwala ludziom odradzać się na nowo.
„Złoty pelikan” to powieść wielowarstwowa, paraboliczna, powieść z drugim dnem, z jednej strony może być odczytana dosłownie - jako historia upadku człowieka, z drugiej - jako metafora ludzkiej natury i świata.
Dyskusyjny Klub Książki w Zgierzu spotkał się 8 października 2009 roku o godz. 17.00 w dziesięcioosobowym składzie, żeby porozmawiać o książce Michała Witkowskiego "Lubiewo." Jeszcze nigdy dyskusja nad książką nie była tak burzliwa i ożywiona. Kontrowersje wzbudziła, nie tematyka powieści, poruszająca bardzo trudne problemy mniejszości seksualnych, ale sposób przedstawienia homoseksualistów przez pisarza.
Witkowski opisuje w swej książce najmroczniejsze oblicze środowiska wrocławskich gejów od lat sześćdziesiątych po okres transformacji ustrojowej w latach dziewięćdziesiątych. Czym jest "Lubiewo"? Najkrócej: powieścią, jak zaznacza autor, nie o gejach, ale o ciotach. "Mnie nie interesują geje z klasy średniej, tylko właśnie ci odrażający, brudni, źli, bo im została już tylko konfabulacja, język, zmyślenie i to im musi wystarczyć za cały świat. Geje z klasy średniej mają swoje stałe związki, domki z ogródkami i kosiarki do trawy, a ci nie mają zupełnie nic”.
"Lubiewo" jest lekturą trudną, dla niektórych czytelników wręcz obrzydliwą. Niełatwo jest pogodzić się czytelnikowi z redukcją człowieka do obszaru popędu seksualnego, wulgaryzacji człowieczeństwa i języka. Zachęcam jednak do jej przeczytania, warto mieć własne zdanie na temat jednej z najgłośniejszych pozycji na polskim rynku wydawniczym.
Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki poświęcone książce Rafała Ziemkiewicz „Żywina” odbyło się 5 listopada 2009 roku. Przybyło na nie osiem osób.
Tytułowy bohater powieści - Stanisław Żywina własnym sprytem, szantażem i intuicją zyskał ogromne wpływy, jest posłem na Sejm, liderem samoobrony w rejonie Bykowa. W rodzinnym mieście boją się go wszyscy – burmistrz, radni, prokurator- zbyt wielkie ma wpływy i zna dużo miejscowych sekretów. Stąd też wypadek, jakiemu ulega, wszyscy witają z ulgą. By jednak zbić na tym kapitał polityczny, lokalna społeczność decyduje się wystawić pomnik nieszczęśnikowi. Wydarzenie to oraz sylwetkę posła ma opisać dziennikarz opiniotwórczej gazety codziennej. Radek przygotowując materiał o Żywinie, wiele dowiaduje się o sobie samym.
Stylizowana na reportaż z prowincji powieść odsłania mechanizmy władzy, opowiada o tym, jak z przestępcy i małego pieniacza można stać się politykiem, ale również przedstawia, na przykładzie Radka, młode pokolenie Polaków pragnących przede wszystkim wieść wygodne życie, bojących się zaangażowania w miłość, patriotyzm czy politykę.
Książka napisana jest ciekawie, mówi o ważnych rzeczach, a portret Polski prowincjonalnej, pełnej układzików, odmalowany jest po prostu rewelacyjnie.
Książka została uznana za interesującą i godną przeczytania, mimo że nie wszyscy klubowicze dobrze oceniają działalność publicystyczną Rafała Ziemkiewicza.
Dziesiątego grudnia 2009 roku tropem Małgorzaty Szejnert i jej „Czarnego ogrodu” ruszyliśmy na wędrówkę po Śląsku. Wędrówkę zaczęliśmy w połowie XVII wieku, kontynuując ją przez wszystkie powstania, wojny, przez lata PRL, aż do dzisiaj.
Poznaliśmy historię setek ludzi związanych z wydobyciem czarnego złota, AdamaGiesche, jego synów i wnuków,tworzących spółkęGiesche, która budowała na pustych polach Śląska kopalnie i fabryki oraz historię górniczych rodów Kilczanów, Lubowieckich, Jungerów, Kasperczyków, Gawlików, Badurów. Ich losy łączą się w fenomenalną opowieść o losach całego Śląska, i Polski. Małgorzata Szejnert na podstawie ogromnej ilości zgromadzonych dokumentów, zdjęć i rozmów z ludźmi stworzyła doskonały reportaż. Rozmach tej śląskiej epopei robi ogromne wrażenie, od tej książki trudno jest się oderwać i nie można jej zapomnieć.
W dyskusji uczestniczyło dziesięć osób.
Na stałe z Klubem związało się 12 osób.
W roku 2009 odbyło się 10 spotkań, w których uczestniczyły 84 osoby. Spotkania odbywały się co miesiąc, z wyjątkiem miesięcy wakacyjnych.









